Dostępny dla chętnych na stronie Ubuntowego Ship It. Tym razem - w porównaniu do poprzedniego wydania - nie zostałem zbesztany za zamówienie płytki.
Oj, patrząc na poprzedni wpis w miniblogu dawno nie marudziłem. Będzie trzeba to naprawić! ;)
Dostępny dla chętnych na stronie Ubuntowego Ship It. Tym razem - w porównaniu do poprzedniego wydania - nie zostałem zbesztany za zamówienie płytki.
Oj, patrząc na poprzedni wpis w miniblogu dawno nie marudziłem. Będzie trzeba to naprawić! ;)
Ja zostałem zbesztany i nie jest mi dane zamówić płytkę.
" Demand for Ubuntu CDs is very high, and we're trying to ensure that we have enough CDs for those who really need one. We've noticed that you've already received CDs of several previous Ubuntu releases. "
:(
Swoją drogą ciekawa polityka, najpierw zachęcali do zamawiania wielu płytek na raz i rozdawania znajomym, a teraz nas karzą za to i nie chcą dać nowych bo już zbyt dużo płytek było zamówionych (z danego konta)...
@deluge: Promocja kiedyś się kończy. Funkcjonują już od co najmniej 5 lat, a takie rozdawanie płyt generuje pewne koszty (same płyty są tanie, ich dystrybucja już nie). Wcale się nie dziwię, że zalecają (wymuszają?) skorzystanie z nowoczesnej sieci dystrybucji, jaką jest Internet ;]
No tak, ale ten ich komunikat oznacza, że gdybym sobie wcześniej nie zamawiał tak dużo to bym dostał. Ja tam jest wzrokowcem i "organoleptykiem" - lubię sobie podotykać fizycznych, kolorowych rzeczy i postawić na półce ;)
@Zal: no właśnie, wymuszają, nie zalecają. ;) W teorii zamawiający więcej płytek są dla nich "lepsi", bo skoro wzięli dużo i znowu chcą, to prawdopodobnie rozdali i znowu rozdadzą.
Z resztą w zeszłym roku zamówiłem 1 płytkę, to pół roku temu już w ogóle nie mogłem, więc z 2 konta zamówiłem 3, zgodzili się na przysłanie 2. I teraz znowu mogę... ;)
Mi też nie chcą już wysyłać :P
btw jest jeszcze jedna opcja: "becoming an Ubuntu member by contributing to Ubuntu, and thereby becoming eligible for more CDs" :)
Ja tylko raz zamówiłem dużo płytek (50) no ale to było parę lat temu, później raczej po jednej, max 3. No trudno, zrobi się z wypalonej płytki z Ubuntu podstawkę pod kubek najwyżej.
Nie sprawdzałem, ale ponoć wystarczy złożyć zamówienie z nowego konta.
Rok temu: inne konto (zmieniona jedna literka), inne dane osobowe (inne imie), ten sam adres. Przyszlo.
pecet: "... zrobi się z wypalonej płytki z Ubuntu podstawkę pod kubek najwyżej."
Jest jeszcze taki zajebisty wynalazek jak płytki CD-RW ;)
Ja ostatnio jak ściągam iso to robię sobie wersję LiveUSB, jest prosty kreatorek do tego w Ubuntu (System > Administracja > Asystent dysku uruchomieniowego USB).
Nie no tak na serio, to ja bym i tak to tylko na VMie instalował, nic więcej ;)
Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht · Modified by @lan || Valid: XHTML 1.1, CSS || RSS wpisy RSS miniblog RSS wszystko
Komentarze