...znanej większości ludzi jako Baltic Arena. Nigdy wcześniej nie byłem na imprezie, którą w jedyny kulturalny sposób można określić jako "piknik rodzinny" ;), ale było nieźle. Pomijając tłumy (ponad 20.000 ludzi odwiedziło w niedzielę plac budowy) i leżący w okolicach gruntu poziom artystyczny występów do grochówy (bezpłatnej!) i kotleta (sądząc po braku kolejki mocno płatnego), to te tony betonu i całe mnóstwo dźwigów i ciężkiego sprzętu robią wrażenie. Dodając do tego ładną pogodę i spacer na Letnicę w tę i z powrotem - warto było. :)
Opis imprezy zawierający znacznie więcej pozytywów jest na stronie miasta, zaś kilka moich zdjęć z wypadu na picasie. :)
Komentarze