Zbyt duże stężenie informatyków na metr kwadratowy (a także ich rzeczy w lodówce) powoduje, że czasem jeden z nich musi przeprosić sąsiadkę. Ja na szczęście przeginam ciszej i nie muszę wykazywać się radosną kreatywnością i twórczością. ;)

Ciszej? :D (link do zdjęcia nie działa ;) )
@Czajna: Coś imageshack zamula, u mnie po odświeżeniu już poszło. :)
O, już działa. LOL, to są post-ity? :D
@Czajna: Matthew nie chce się przyznać, ale tak, karteczki samoprzylepne. Jakby link się buntował, tu jest kolejny https://files.getdropbox.com/u/680693/alan/kwiatek-dla-Basii.jpg ;)
A czemu nie ma dolnego płatka? :D
Matthew twierdzi, że kryzys i że nie całkiem mu wyszło. :D
Może jakiś kwiatkożerca zjadł? :D
Kryzys, znaczy zasobów karteczkowych zabrakło? :P To trzeba było małą realokację zrobić :P
@Dex: karteczek zostało, tylko tak jakoś słabo mi wyszło. Niestety nie jestem uzdolniony plastycznie. :(
Ja też nie, utknąłem na etapie przedszkola :D Ale tam właśnie rysowaliśmy takie kwiatki i wiem że dolny płatek musi być :P Inna sprawa że ja go zawsze rysowałem na łodydze bo zapominałem sobie miejsca na niego zostawić i było to nieco pokreślone :P
@Dex: to wtedy rysujesz dwa dolne płatki, tak żeby łodyga wychodziła między nimi. Problem znika. ;] Ja tak czasami zdobię w pracy tablicę do projektów.
ojej, śliczne :) ja bym się nie obraziła za takiego kwiatka, hehe ;)
Tak swoją drogą, skoro post-ity jeszcze są, to nie ma przecież problemu, żeby dorobić ten brakujący płatek? Miejsca jest akurat :D
@Dex: miałem tak samo. :D
@Matthew: to tablicę do projektów ozdobiłeś ładniej niż drzwi Basi? Nieładnie! :D
@Ola: to musisz znaleźć sobie faceta, który będzie Ci takie rzeczy robił. ;]
@alan: Kto powiedział, że ładniej? Nie tak kolorowo (w pracy mam mniej pisaków :(). Poza tym nie ja jestem od zdobienia Basiowych drzwi. ;]
A kto jest? :D
Mam też pytanie natury technicznej: czy trudno jest kupić takie różnokolorowe post-ity? Bo to w sumie byłby niezły drobiazg-niespodzianka dla narzeczonej. ;)
@Czajna: a taki jeden, Marcin się podobno zwie. ;]
Trudno nie, choć najpopularniejsze są żółte. Ja akurat chciałem je wykorzystać do czegoś innego i szukałem całych różowych, ale nie znalazłem więc wziąłem cały bloczek (450 karteczek chyba) 2x żółte, zielone, niebieskie i różowe. Dostępne w takim kerfurze gdzie mnie nie lubią. ;]
Tylko to w sumie dość kosztowny (10 zł za stosik) interes jak się chce zrobić coś większego.
U, to faktycznie sporo wychodzi. Hm. ;)
wspólne mieszkanie wam szkodzi :P
@Matthew: niestety mojemu się nie chce robić kwiatków ;) woli kupić ;P
Świetne;) Czy warto wrócić na joggera ;) ?
@anghan: jasne. ;)
Komentarze