Wczoraj rano quest wrzucił do mojej poprzedniej notki info, że wreszcie wydano nową wersję Psi pod Ubuntu. Miało być tak pięknie, a było niewiele lepiej niż poprzednio - raz wyświetlony roster nie zamierzał się odświeżać, a OpenPGP przestało działać. Za radą Matthewa skompilowałem sobie nowowydane Psi-0.13 RC1 i jest cacy. ;)
Fajnie, ale ten wpis na nie wiele się innym przyda, bo nie podlinkowałeś paczek.
Każdy może sobie zbudować wg opisu z poprzedniego wpisu - to tylko kilka chwil. :)
Ja od pewnego czasu dochodzę do wniosku, że własna kompilacja ma większy sens niż czekanie na paczki. Nawet jak coś się zrąbie (jak w przypadku Qt i sprawdzania pisowni) to można od razu to naprawić. Poza tym własne kompilowanie paczek zajmuje mniej czasu niż czekanie na update (do tej pory nie doczekałem się sensownej paczki z Psi na Debianie która by rozwiązywała wszystkie problemy (w obecnej wyłączyli sprawdzanie pisowni, mimo że mi rekompilacja 0.12.1 zajęła 15 minut i wszystko działało).
Że tez wam się chce tak z tym bawić. Normalnego człowieka by szlag trafił i zostawił to w cholerę.
Miniblog: Psi 0.13 RC 1
Finalna wersja Psi 0.13 pojawi się najprawdopodobniej 6 czerwca br., ale już teraz można samodzielnie skompilować wersję RC1 (binaria też są dostępne). Jest to szczególnie zalecane, chociaż niekoniecznie tyczy się to wersji RC, w przypadk[...]
Komentarze