Po apdejcie Ubuntu do wersji 9.04 zaczęły się problemy z "czasem". Na początku opóźnienie zegara do 3h w ciągu doby nie bardzo mi przeszkadzały (a może to brak czasu na zajęcie się tym...? ;) ) - ot, odsłuchane utworki submitowały się na lasta jakby z opóźnieniem. Szybkie obejście w postaci aktualizacji czasu po NTP dodane do /etc/cron.hourly chwilowo rozwiązało problem.

Po kilku dniach sytuacja jakby się pogorszyła (nie wiem, czy to możliwe z technicznego punktu widzenia), ale w momencie, gdy zegar zaczął stawać na 5min, przez co nie dało się nic zrobić na kompie (a próby commita do SVNa wieszały oczywiście Eclipse'a), a połowa odsłuchanych utworków przestała się submitować (lastmp twierdził, że słuchanie zaczęło się od środka), trzeba było zapoznać się ze źródłami czasu.

cat /sys/devices/system/clocksource/clocksource0/available_clocksource
hpet acpi_pm jiffies tsc
cat /sys/devices/system/clocksource/clocksource0/current_clocksource
hpet

Wpisywanie kolejnych wartości do current_closksource nie dawało widocznych objawów poprawy, przy czym użycie Jiffy'ego powodowało całkowite zatrzymanie się zegara, co po chwili musiało się kończyć resetem (w sumie całkiem zabawnie to wyglądało ;) ). Mimo, że jak widać, komp używał źródła HPET, w dmesg znalazł się następujący wpis:

dmesg | grep tsc
Clocksource tsc unstable (delta = -<jakaś liczba> ns)

Rozwiązaniem okazało się wyłączenie TSC przy bootowaniu kompa:

cat /boot/grub/menu.lst | grep kernel
kernel <bla bla> clocksource=acpi_pm hpet=disable

Jak widać, zgodnie z radami znalezionymi na forach, przełączyłem także źródło czasu na ACPI PM. Rezultat jest niezły, choć nie idealny: w tej chwili, ok. 6h po synchronizacji czasu, spóźnienie zegara wynosi ~30sek. Jak dla mnie może być. ;)

6 komentarzy

Jako że Zal nie jest już w Samorządzie ETI PG i diabli wiedzą, co ów Samorząd organizuje ;), spieszę donieść, że na stronie pojawił się plakat tegorocznego Rajdu Elektroników. Niestety, nie znalazłem wzoru tegorocznej koszulki - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?

Póki co mam nadzieję, że są lepsze niż "WWW - We Want Women" i "fETIszysta". ;D

2 komentarze

Miniblog

Stwierdziłem, że to głupio, by po 6 latach mieszkania w Gdańsku wciąż nie być na Westerplatte (gdzie nigdy nie byłem). Wybrałem się na rowerze poleconą trasą: na Nowy Port (obok PGE Arena), promem przez Martwą Wisłę tuż koło Twierdzy Wisłoujście, skąd już niedaleko do samego Westerplatte. Polecam!

W Barcelonie jest gorąco :)

Zrzut z mapki połączeń gdańskiego lotniska.

To idź do przebieralni.... Niesamowite. A może lepiej w przebieralni niż do morza...?

Zainspirowany wpisem Andrzeja też upiekłem ciacha. Z rodzynkami. A co! ;)

ciacha

Wg przepisu z Czarnej Oliwki. Nie dodałem cukru, ale następnym razem dodam chyba kapkę miodu. ;)

Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht · Modified by @lan || Valid: XHTML 1.1, CSS || RSS wpisy RSS miniblog RSS wszystko