Skoro Dex i anghan się pochwalili, to ja też. Dziś odbyły się (prawdopodobnie - lepiej dmuchać na zimne!) ostatnie laborki w moim polibudowym życiu. Nie wniosły do niego specjalnie wiele (ale czego oczekiwać od pewnych przedmiotów :P ), ale ważne, że są "odhaczone". ;]