Ciesz się, u mnie wolą ławki likwidować…
smiej sie - w szpitalu gdzie mialam praktyki kiedys zakosili.. muszle klozetowa
Pamiętacie, że taka ławka jest dla kogoś luksusowym łóżkiem... ;p
U nas na uczelni swego czasu była fundacja, której prezesi, zmywając się z uczelni, nawet kable ze ścian powyrywali ;> A należy wspomnieć, iż pomieszczenia to oni jedynie wynajmowali (w Bratniaku PG).
Koło PG widziałem też samochód przypięty łańcuchem do ogrodzenia xD
A żebyś wiedział ! Kiedyś u mnie w parku postawili taką fajna ławkę z drewna, duża, masywna i ładnie się prezentowała. Na drugi dzień już nie było :)
W Olsztynie takie ładne ławki postawili w parku nad Jeziorem Czarnym. Mocno wbetonowali. 3 dni później jedna z ławek (wraz z opaskami betonowymi) stała naprzeciw innej ławki - pewnie lepiej się piło. ;)
E, nihil novi. Wprawdzie co rusz mówi się, że Polacy to nie złodzieje i pijaki, ale rzeczywistość pokazuje, kogo częściej widać i czyja działalność pozostawia bardziej widoczne ślady...

Komentarze