Kortowiada 2008 - przynajmniej dla mnie - zakończona. Klimat jak zawsze niesamowity i niepowtarzalny, zabawa przednia. Pogoda też... pierwsza Kortowiada, którą pamiętam z tak małą ilością deszczu - popadało tylko odrobinę na koncercie Kultu - tradycji musiało stać się zadość. ;)

Udało nam się być na zdecydowanej większości koncertów, moim zdaniem na szczególne wyróżnienie zasługują Kuśka Brothers (zagrali bardzo wcześnie, co jednak nie usprawiedliwia początku koncertu - łącznie z zapowiedziami - takiego jak w Gdańsku 5 dni wcześniej :P), Enej i oczywiście Kult. Zagrali wszystko co chciałem i w kolejności, w jakiej mi przychodziły ich piosenki do głowy. :D Brawa też dla prowadzących - potrafili rozruszać te dziesiątki tysięcy ludzi na Górce i sprawić, że nie nudziliśmy się, gdy rozkładały się zespoły. Przyśpiewki na Kortowiadzie rządzą! ;) No i hymn Kortowiady... puszczony kilka razy i odśpiewany w sobotni wieczór przez Eneja (jeah!) - dziś rano mogłem tylko szeptać. :)

Last but not least - podziękowania dla wszystkich znajomych, którzy zabrali się ze mną do Olsztyna, a także dla wszystkich, których spotkałem już na miejscu. Mam nadzieję, że nie żałujecie. :D

Kortowiada 2009 - odliczanie czas zacząć! :D (a ja idę czyścić buty ;) )

3 komentarze

Miniblog

Stwierdziłem, że to głupio, by po 6 latach mieszkania w Gdańsku wciąż nie być na Westerplatte (gdzie nigdy nie byłem). Wybrałem się na rowerze poleconą trasą: na Nowy Port (obok PGE Arena), promem przez Martwą Wisłę tuż koło Twierdzy Wisłoujście, skąd już niedaleko do samego Westerplatte. Polecam!

W Barcelonie jest gorąco :)

Zrzut z mapki połączeń gdańskiego lotniska.

To idź do przebieralni.... Niesamowite. A może lepiej w przebieralni niż do morza...?

Zainspirowany wpisem Andrzeja też upiekłem ciacha. Z rodzynkami. A co! ;)

ciacha

Wg przepisu z Czarnej Oliwki. Nie dodałem cukru, ale następnym razem dodam chyba kapkę miodu. ;)

Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht · Modified by @lan || Valid: XHTML 1.1, CSS || RSS wpisy RSS miniblog RSS wszystko