Olsztyn ma nową stronę. Zasadniczo dobra informacja - stara, niezwykle smętna i nic nie wnosząca w życie mieszkańca strona (link dostępny z nowej strony) była do niczego. Tylko czy nowa strona jest wystarczająco dobra?

Fakt, że strona jest .eu, nie .pl mogę zrozumieć - jest ten sam problem co w Katowicach. Wystarczy tylko zaoszczędzone pieniądze (duże pieniądze!) wydać na promocję adresu, a można osiągnąć znacznie więcej. Tylko czy jest co promować? Na razie na stronie informacji (ciekawych!) jest niewiele. Ale widać, że strona jest nowa i jest miejsce, by ją zapełnić. Można to zrobić wrzucając linki do nudnych artykułów o niczym, a można jak Gdańsk czy Gdynia zrobić miejsce, gdzie codziennie zagląda każdy mieszkaniec, by dowiedzieć się, co dzieje się w jego mieście, wejść do e-urzędu... Zaś turysta może dowiedzieć się, gdzie może pójść, gdzie zjeść, co zobaczyć.
Pewny jestem, że krótka informacja "czytaj dalej" o wydarzeniach kulturalnych i obszerna informacja wraz ze zdjęciem o zmianach personalnych do tego nie prowadzi. Tak samo umieszczenie "z ostatniej chwili" w miejscu, gdzie nikt nie zagląda ani w pierwszej ani nawet w 10 sekundzie wizyty.

Strona ma potencjał. Ale warto go wykorzystać, aby jedyne co da się powiedzieć o nowej stronie nie ograniczało się do "jest mniej smętnie". ;)