Dostaję SMSa "W ktorej sali mamy?".
Przewidująco odpisuję "633, 10:00".
Kolejny SMS: "Na 11:30 to jest?"
Aaaargh!
zaobserwowano, że po podaniu studentom komunikatu "Egzamin z Językoznawstwa odbędzie się 15 grudnia, w sali 128, o godz. 13.00" zaraz po jego zakończeniu zewsząd rozlegają się pytania "z czego egzamin?", "w której sali?" itd. ludzie po prostu olewają przekazywane informacje.
ale to było raptem 10 znaków. No nic, idę na 10:00 do sali 633. :D
Widocznie o jakieś 7 za dużo ;) :P
:D Dokładnie to samo mam. Przed wyjściem z budynku uczelni:
- To na którą kolejne ćwiczenia?
- Na 18.
- Dobra, do 18.
Godzina później, ta sama osoba z SMSem: 'O której ta fiza się zaczyna?'. ;)
O, pogratuluj koledze/koleżance udanej imprezy. Wiadomo że te najlepsze są w nocy z piątku na wtorek.
Komentarze