A dokładniej nie cieszy już bash.org.pl. Zdałem sobie sprawę, że od dłuższego czasu większość najnowszych cytatów dostaje sporo głosów, mimo że część z nich jest mierna. Żaden ostatnio nie był na minusie. Ja też się dokładałem do tego stanu - zawsze "+", chyba że cytat wydał się naprawdę tragiczny.

Od kilku dni bash stał się nagle wyjątkowo płodny w nowe cytaty - strona najnowszych to teksty z ostatnich 32h, a przecież często był to zbiór z ponad tygodnia. Przy czym nie pamiętam żadnych perełek. Można powiedzieć, że to wina bashystów, ale skoro ludziom się podoba, to czemu nie dodawać?

Więc zacząłem zdecydowanie częściej klikać "-", i tylko zastanawiam się, czy młodsze pokolenie (jakby to nie brzmiało w moim wieku :P) ma inne poczucie humoru, czy po prostu "Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku" ;)

19 komentarzy

Pół roku temu czytałem, że Grupa Eskadra zaproponowała radnym Olsztyna stworzenie strategii promocyjnej. Radni byli oczywiście za, pełen entuzjazm, i uznali, że poniesione koszty szybko się zwrócą i są tylko stosunkowo niewielkim procentem budżetu wydziału promocji. Niestety, emocje opadły i kilka dni temu okazało się, że w tym roku nie ma 200tys. zł. na profesjonalną strategię. W Olsztynie pieniędzy brak, za to w Gdańsku pieniędzy jest dość.

Motywacją jest oczywiście Euro 2012. W Olsztynie niby ma nie być tej imprezy, ale władze zarówno województwa jak i miasta chciałyby ściągnąć maksymalnie dużo kibiców-turystów do regionu. Pomijając fakt, że nie ma za bardzo czym dojechać (słaby stan torów, przez co nie jeżdżą Intercity, a tory nie są remontowane, bo nie jeżdżą Intercity...), to jeszcze nikt nie będzie wiedział, że jest takie miasto i warto o nie "zahaczyć". Gdańsk już teraz wszystkie projekty, materiały i inwestycje oznacza godłem-logiem miasta, zaś logo Olsztyna czasem trafia się przy okazji inwestycji kulturalnej. Gdańsk ma całkiem chwytliwe hasło (występujące na logo "morze możliwości"), Olsztyn takiego nie ma (chyba że o czymś nie wiem ;) ). Ba, Olsztyn nawet nie ma rozsądnej flagi miasta, bo muszla to się tak samo dobrze kojarzy jak metro czy folklor góralski...

Dlaczego więc Gdańsk decyduje się na jedną profesjonalna kampanię, a w Olsztynie wydaje się (pewnie te same) pieniądze na n małych, niezwiązanych ze sobą akcji i w rezultacie nawet postawienie kilku tabliczek pokazujących lokalizację starego miasta jest strasznym problemem?

7 komentarzy

Dwa tygodnie temu zakończył się w Gdańsku remont znacznej liczby torowisk tramwajowych. Po ponad dwóch latach przywrócono wszystkie linie na normalne trasy, zniknęły autobusy zastępcze, oczojebnie żółte rozkłady jazdy (oznaczające rozkład tymczasowy - ha, ha, bardzo "tymczasowy"), zmiany tras, organizacji ruchu i rozkładów nie będą już występowały co 2 tygodnie. Schemat linii wygląda w tej chwili tak.

W związku z tym postanowiłem kupić bilet na tramwaj (bliżej niż SKM) i właśnie, wszystko jest po staremu, a nie zawsze powinno być:

  • mimo remontu wszystkich torów w centrum tramwaje "górą" (przy dworcu PKS) jadą tylko w stronę węzła Unii Europejskiej. Na dodatek zaplanowano tak trasę 2 linii - żadna z nich nie skręca nawet w stronę Siedlec!
  • na skrzyżowaniu Nowych Ogrodów z 3 Maja pozostawiono tylko kilka zwrotnic, przez co nie da się dowolnie kształtować tras tramwajowych;
  • nadal nie ma linii tramwajowej jadącej na trasie Wrzeszcz - Jana z Kolna - Centrum (za to jest linia 11 jadąca po identycznej trasie jak 12, tylko kończy ją nieco szybciej);
  • światła na skrzyżowaniu Huciska z Podwalem Grodzkim wymyślił ktoś, kto nigdy nie widział tego skrzyżowania - są tylko 2 zmiany (lewo-prawo i góra-dół), wiec tramwaj skręcając w prawo z Podwala na zielonym dla tej ulicy wjeżdża na środek skrzyżowania blokując ruch skręcającym w Hucisko... i czeka na zielone dla ruchu na Hucisko. Zanim 25-letni, 3-wagonowy skład zjedzie ze skrzyżowania, to mija naprawdę sporo czasu.

Na szczęście tanieją bilety miesięczne - ok. 10%, żeby jednak nie było zbyt wesoło, najpopularniejsze bilety jednorazowe (10min) drożeją o 50%. Gdy dodam, że bilet metropolitarny Trójmiasta ma być najdroższy w Polsce (koło 300zł za sieciówkę) właśnie dzięki cenom miesięcznych w Gdańsku, to pozostaje podróżować piechotą. ;)

5 komentarzy
Jakim cudem można wejść na nieczynne schody ruchome, stanąć na środku, aby przypadkiem nikt cię nie wyminął i stwierdzić do koleżanki "no co te schody tak wolno jadą...".
Panią trzeba było delikatnie odsunąć (usunąć?), bo byśmy tak stali ruski rok...
3 komentarze

Miniblog

Stwierdziłem, że to głupio, by po 6 latach mieszkania w Gdańsku wciąż nie być na Westerplatte (gdzie nigdy nie byłem). Wybrałem się na rowerze poleconą trasą: na Nowy Port (obok PGE Arena), promem przez Martwą Wisłę tuż koło Twierdzy Wisłoujście, skąd już niedaleko do samego Westerplatte. Polecam!

W Barcelonie jest gorąco :)

Zrzut z mapki połączeń gdańskiego lotniska.

To idź do przebieralni.... Niesamowite. A może lepiej w przebieralni niż do morza...?

Zainspirowany wpisem Andrzeja też upiekłem ciacha. Z rodzynkami. A co! ;)

ciacha

Wg przepisu z Czarnej Oliwki. Nie dodałem cukru, ale następnym razem dodam chyba kapkę miodu. ;)

Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht · Modified by @lan || Valid: XHTML 1.1, CSS || RSS wpisy RSS miniblog RSS wszystko