Wróciłem wczoraj do domu i się zorientowałem, że, mimo iż sesja zaczyna się dopiero we wtorek, mam już czas wolny. A raczej prawie - egzamin z BD za 10 dni. Jeżeli nie opadnie mnie pomroczność jasna jak na zwalonej (ale zdanej) zerówce z SO to nie mam specjalnych powodów do obaw.
Powstaje pytanie - co robić. Właściwie w tym momencie poiwnienem rzucić się na forum Hmaga i wreszcie wprowadzić nowego styla, ale coś mi się nie chce... Głupio, ale się nie chce. Mam za to tysiące pomysłów na inne zagospodarowanie tego czasu. Pewnie z większości nic nie wyjdzie, ale może powinienem spróbować... Trza się będzie dziś zastanowić i dać konkretną odpowiedź. Nie podoba mi się to ;).