Dzisiaj na ćwiczeniach dr G. zanosząc się ze śmiechu: "Ależ państwo głupoty na tym kole popisali!" :/ Plotki głoszą, że z 2 sprawdzonych już grup zaliczyło 6 osób.
To być może on głupio uczył?
Z nim ćwiczenia ma tylko kilka grup... A wykład prowadzi niejaki debeściak prof. K. Zresztą "studenta się nie uczy, student uczy się albo nie" ;).
Czyżby Giaruś z zagranicy wrócił?
No tak, on jako złote dziecko PG to każdego mógłby głupim nazywać...
A prof. (co to się upiera, że jego nazwisko się nie odmienia, choć nie ma racji) nie wyciągnął wniosków z poprzednich lat, że jego przedmiot wszystkim łącznie z władzami uczelni zwisa i że zaoszczędziłby sobie czasu i pracy przy organizowaniu kolejnych poprawek, gdyby tylko dawał rozsądne zadania na kołach.
Hmm.. ha, ha? :P
Komentarze