..rano..? ;)
No, teraz jest jeszcze rano... ;D.
Ale wpis dotyczy raczej dni, kiedy mam zajęcia na 8/9 ;).
No :P
Wiesz można zawsze wyściubić nos razem z głową przez okno - mniej zachodu :)
Zastawione - ze szczoteczką byłoby cięzko :).
...no, teraz to jest po mojemu po południu ;)
...a 8/9 też mi się jakoś kojarzy niekoniecznie z porankiem... ale, co ja tam w końcu wiem... :)
Po prostu rózne strefy czasowe ;).
...powiedziałabym - życiowe, ale...
[tu znowu to, co poprzednio ;)]
Cóż, z pewnością wygląda to dość niecodziennie. ;)
Jak ja bym miał zejść z mojego trzeciego piętra na dwór, to byłoby to dziwne.
chyba masz ciepłą piżamę ;)
Brrr, ja oceniam "na oko" ;)
Zawsze lepiej w pidżamce niż bez ;)
Lechu, sąsiadki pewnie miałyby inne zdanie na ten temat :D
A po co Ci była ta szczoteczka :P?
Lechu i Lauro -> Sąsiadki... może, ale w ich wieku mogłoby je to zabić :P.
Hexe -> czasem myję zęby :].
@lan, pozory mylą... Może nocą wymykają się do klubów z męskim striptizem* :D ?
* - patrz opowiadanie w nowym numerze HM, wkrótce dostępne dla szerszej publiczności
Komentarze