Dostałem od lekarza zakaz kąpieli i przebywania na słońcu (jakiś czop ropny). O ile pierwsze da się zrobić, to drugie - przy tej pogodzie - jest i niewykonalne i wyjątkowo nieprzyjemne ;-). No więc właśnie idąc po leki świadomię złamię zakaz ;-).

P.S. Mam nadzieję, że lekarz mówił wyłacznie o kąpielach w jeziorze, bo jeżeli ogólnych, to sytuacja jeszcze gorsza ;-).