Dzisiejszą nagrodę za najgłupsze wymaganie dostaje koleś, który przyszed do fryzjera, by poprawić sobie baczek. Fryzjerkę tak rozwaliła ta sytuacja, że po 5 minutach tumaczenia mu, że wygląda, jakby godzinę temu wyszedł od fryzjera, poprawiła mu ten baczek i nie biorąc pieniędzy wyprosiła ;-).
Wystarczyło umyć okna i od razu, mimo dość "przymglonego" słońca, jasno się w pokoju zrobiło. Tak proste, a tak skuteczne ;-).
Miniblog
Gmail przywitał mnie dziś informacją, że mogę włączyć sobie skrzynkę Priorytety. A żeby się dowiedzieć co to, mogę obejrzeć filmik. Filmik fajnie przygotowany, po polsku, szkoda, że zamiast każdej literki "ł" jest literka "ą". ;-)
Swoją drogą: fajne narzędzie, ale wolę sortować samodzielnie na bieżąco. :D
Jeżeli grupka fanatyków religijnych potrafi zablokować działanie świeckiego państwa, na dodatek wbrew opinii Kościoła i harcerzy (to oni w dobrej wierze postawili krzyż, nie agresywne "mohery") to jest źle.
Polecam komentarz apb. Życińskiego.
Zrzut z mapki połączeń gdańskiego lotniska.
