Nic dziwnego, że wampiry tak się tego boją - nawet przez zatkany nos czuję (choć z drugiej strony aż tak daleko jamy gębowej od nosa nie mam ;-)...).
Mam nadzieję, że coś pośredniego między przeziębieniem a grypą też się przestraszy...
Garlic rox! ;D
Eee... czosnek jest smaczny. ;]
A czy ja napisałem, że nie? Napisałem tylko, że później od człowieka (i nie tylko) strasznie jedzie ;D.
Hm.. zagryźć natką pietruszki ;)?
Pietruszka? Fuj i ble! :D
Pietruszka tylko do zupy ;D.
...obawa wampirów przed czosnkiem jest mocno przereklamowana ;)
Ważne, że choróbsko sie przestraszyło. Może nie do końca, ale gdybym np. teraz siedział tu w skarpetkach, to pewnie byłoby lepiej ;).
Komentarze