Czyli wiadomość dnia - do Strzelców Podhalańskich wybiorę się za pół roku, tym razem jeszcze wszystko pozaliczałem ;-) (:D). W związku z tym kilka luźnych uwag pt. "co się działo" i idę dalej spać ;-).
1. Prawie 2 tygodnie pod znakiem macierzy, całki i wersora.
2. Nie wiem, czy dr Tyrzyk (fiza) był dziś ponadprzeciętny, bo pozostałe grupy miały wyniki już przed weekendem, czy zawsze jest taki, ale chyba cała grupa go polubiła :-).
3. Laurka od dr Nowickiej mnie rozwaliła ;D.
4. Średnia? No mam :P. I to tyle :-).
5. Jutro można się spodziewać mojego najazdu na Histmaga i Jaskinię.
Gratulacje :]
Dziemki ;) :).
A na Twoim miejscu bym odśpiewał głośne Te Deum w Katedrze... (kurde, mam deja vu? :P )
Dzień dobry :P i gratuluję! :)
No tak, a ja wciąż po uszy tkwię w całkach .. :(
No, ale żeby nie było, że tylko o sobie: gratulacje ;).
Dzięki :).
Naumiesz się całków ;) - ja przeżyłem zmasowany atak całkowo-szeregowy dr Krysi, a to naprawdę nieprzeciętna rzecz ;).
Sprostowanie do pkt. 5 - u mnie w domu z dostępem do kompa jak z wykładami na SGH - trza się zapisywać 0,5 roku napród :/ ;).
Gratuluję :)
Tia, gratulacje :)
w ramach wspierania Akcji Krucjatowej masz tu wpis hehe :P
Gratuluje :) A Strzelcy Podhalańscy fajna rzecz ;)
Komentarze