"Każdy szanujący się doktor fizyki musi coś zepsuj robiąc doświadczenie".
Najśmieszniej, jak mu coś wybuchnie w twarz, wtedy będzie szanujący - po śmierci.
BTW: zapraszam do mnie: <a href="http://sharwyn.ownlog.com">tutaj to jest</a>
Spaliłam z tym linkiem :P
Już wystarczy, że jeden się poparzył i pozwalał połowę sprzętu na ziemię, a drugi najpierw nie mógł naładowac kondensatora, a potem miał kontakt z prądem ;).
Ad BTW: ale wszyscy wiedzą, o co chodzi. Tylko chwilowo nie działa...
Komentarze