Włączam dziś do śniadania Trójkę i słyszę "Trójka... Zaprasza Tomasz Kammel". Kurczę, dobrze że już jakiś czas nie słuchałem Trójki w niedzielne poranki i tak długo pozostawałem w nieświadomości. No i zawsze mogę się cieszyć, że nie zatrudnili Ibisza ;-).