Chyba gdzies zgubiłem listopad. Wg moich obliczeń powinien być 6.11, co daje 48 dni do Świąt. Tymczasem dziś na zakupach natknąłem się na stoisko z czapkami - najwyraźniej typu "Mikołaj". Co więcej, obok stały bombki i inne takie pierdółki ;-). Byłem przekonany o falstarcie Alberta do czasu, gdy w jednej z witryn sklepowych zobaczyłem przystrojoną choinkę.
Czy następny "sezon świąteczny" zacznie się zaraz po Wielkanocy?