Nie, nie oszalałem, teraz trochę standartowego marudzenia ;-) :-). Przez ostatnie kilka dni padał deszcz, na dodatek nikt nie pomyślał, by zgrabić liście. W związku z tym na chodniku zrobiło się niezłe błoto, po którym można się przejechać. A jak w nocy przyjdzie mróz, to w ogóle będzie wesoło...
Nie, nie oszalałem, teraz trochę standartowego marudzenia ;-) :-). Przez ostatnie kilka dni padał deszcz, na dodatek nikt nie pomyślał, by zgrabić liście. W związku z tym na chodniku zrobiło się niezłe błoto, po którym można się przejechać. A jak w nocy przyjdzie mróz, to w ogóle będzie wesoło...
Szeleszczenie liśćmi rulez. Nie marudź. :P
Jakie szeleszczenie? Toż piszę, że padało, jest brodzenie ;). Szczególnie, że drzew sporo, i to dużych - skraj Parku Akademickiego ;).
Mróz? Aa, no tak. Północ. To wszystko tłumaczy.
A u mnie na Wyspiańskiego lipy już wszystkie liście praktycznie straciły. Grabią je na bieżąco, więc nie bardzo jest jak szeleścić.
Eh.
Zwykłego szuru-buru odmawiają biednym studentom, no.. :/..
W sumie mróz nad morzem to nie tak szybko - tylko mi przyzwyczajenia do szybkiego marznięcia pozostały ;).
Może zbierają po to, by potem je w jedno miejsce wyrzucić i dać poszeleścić ;) ?
Nie wiem, czy dobrze myślę, ale @lan chyba pokonuje w drodze na uczelnię m.in. ulicę Wyspiańskiego :/ (Tyle że w Gdańsku ;))
btw - kto ten kod poniżej wymyślał? czemu mi 0069 wyskoczyło? ;D przyznawać się!
Wolę Uphagena ;).
To on, to on :P! Zabezpieczenie Joggera, jeżeli się zarejestrujesz, to nie bedzie Ci wyskakiwać ;).
Komentarze