Tak, wiem, niektórych to strasznie dziwi (już nie mówiąc o tym, że martwi), ale żyję (jakoś) i nawet mam juz dostęp (stały!) do Netu. Co z tego? Ano nic ;-).
W sumie to &tp początkowo z Netem mocno podpadła - mieliśmy drobny problem formalny, który miał zostać załatwiony w ciągu max tygodnia, a zajęło im to prawie 3. Ale delikatny eee, ten-tego - delikatne wyrażenie opinii o nich ;-) dało zadziwiający skutek - Neo aktywne po 24 godzinach!
W sumie to &tp początkowo z Netem mocno podpadła - mieliśmy drobny problem formalny, który miał zostać załatwiony w ciągu max tygodnia, a zajęło im to prawie 3. Ale delikatny eee, ten-tego - delikatne wyrażenie opinii o nich ;-) dało zadziwiający skutek - Neo aktywne po 24 godzinach!
Komentarze