Pociąg odjeżdża z dworca A o 16:02, a z dworca B o 16:10. @lan kończy zajęcia o 16:00 i na dworzec A ma 10 minut piechotą, na dworzec B 10 minut tramwajem + 2 minuty na dojście na przystanek. Tramawaje jeżdżą co 5 minut. Który czynnik zdecyduje, że @lan nie zdąży na pociąg ;-) ?
Poprawna odpowiedź w następnym odcinku :P.
6 komentarzy
Tak, złota polska jesień. Idąc dziś na polibudę patrzyłem na mnóstwo liści lecących z drzew. Jakby złoty deszcz. I świat wydał mi się lepszy.
Nie, nie oszalałem, teraz trochę standartowego marudzenia ;-) :-). Przez ostatnie kilka dni padał deszcz, na dodatek nikt nie pomyślał, by zgrabić liście. W związku z tym na chodniku zrobiło się niezłe błoto, po którym można się przejechać. A jak w nocy przyjdzie mróz, to w ogóle będzie wesoło...
6 komentarzy
Chyba tylko ja potrafię pomylić + nieskończoność z - niesk. (dzięki czemu otrzynuje się trudniejszy przykład) oraz uprościć poprawną odpowiedź na taką, która jest zła...
1 komentarz
Co prawda trudno powiedzieć, by moi wykładowcy rzucali taką ilością świetnych "tekstów" jak np. Czajny, ale dziś im się jakoś zebrało. I tak, na ćwiczeniach z fizyki, dr Tyrzyk podczas robienia zadania o pewnym kamieniu:
- "To jest takie g, które wszędzie tylko czyha na kamień" - na pytanie, co to jest g.
- "Odwróć równanie względem prostej prostopadłej do znaku równa się".
- w zasie liczenia wektorowo czasu pada pytanie po co nam to - "Po to, by dostać potem 10 punktów".
Natomiast dr Nowicka tuż przed przerwą: "Może już po przerwie, ale przed przerwą, powiem...".
Dodaj komentarz
Łóżko jest miejscem dużo bardziej wygodnym i przyjemnym niż siedzenia w pociągach 2 klasy :-).
4 komentarze
O matko i córko, gdzie ja dzisiaj nie byłem... Ale po PKP (po kolei ;-) ). Zjazd był udany, byo bardzo przyjenie i w ogóle miło, aczkolwiek pozostały pewne drobne niesmaczki w związku z kilkoma sprawami - ale to czas pokaże, co z tego wyniknie. Snu też nie było. Od godziny 8 w piątek aż do teraz, tylko drzemki w pociągach. Hexe, przepraszam za pobudkę, jestem pod wielkim wrażeniem, że tam jednak byłaś :>.
Ale powrotui takiego to nikomu nie życzę. Nie dość, że od Elda (pozdrowienia!) na główny ponad godzina, to jeszcze wtarabaniłem się z Quim (również pozdrawiam!) do pociągu do Katowic, gdzie zdążyłem na Hutnika do Wawy. A tam zonk - do Gdyni pełno pociągów, ale w kolejności: 3 ekspresy, 2 IC, 1 ekspres, dopiero późnym popołudniem pośpiech. A ja byłem posiadaczem turystycznego - tylko PKP PR. Dobrze (a może i nie ;-) ), że wiedziałem o osobówce z Bydgoszczy do Lęborka przez Gdańsk. W Wawie po 3,5h czekania trafił się jakiś pośpiech do Bydgoszczy no i jestem. W stanie zbliżonym do zwłok, ale jestem :-). Cieszycie się :P ?
1 komentarz

"Jedyne co mam to złudzenia,
Że mogę mieć tylko pragnienia.
Jedyne co mam, to złudzenia,
Że mogę je mieć."

...czyli słucham właśnie płytki Czerwonego Tulipana...
2 komentarze
Dziś na ćwiczeniach z analizy odbył sie kolejny odcinek krucjaty pod tytułem "jesteście głupi i w ogóle nic nie umiecie", czyli "matura 2" czyli po prostu sprawdzian z wiedzy o funkcji jednej zmiennej. Polegało to na rzuceniu 5 zadankami, które jeszcze przed maturą zostałyby rozwiązane bez problemu w 15 minut - a tu zonk ;-).
Już wiem, że na pewno walnąłem się w najprostszym miejscu pewnego zadania (czyli standartd teraz pozostaje czekać, ile jesazcze błędw zrobiłem...
W zeszłym roku podobno takiego testu nie zaliczyło 60% osób, z czego 40% miało 6 na maturze (tak, tu prawie wszyscy mieli 6 z matury - gdzie ja trafiłem ;-) ). Hmm, Lothar, jak Tobie poszło ;-) ?
3 komentarze

W punktach, pewnie i tak o wielu rzeczach zapomnę ;-) :
1. Analiza matematyczna (3+2) - na pierwszym wykładzie zostało nam zasugerowane, że niby "elitarny" wydział, ale tak naprawdę to głupi jesteśmy, a w "szkole zamordowano matematykę". Po takim wstępie rozpoczęła dyktować regułki z LO ;-). Poza tym dr Nowicka posiada dobrze rozwiniętą umiejętność komplikowania rzeczy prostych...
2. Algebra liniowa z geometrią (3+1) - ciekawy przedmiot - wykładowca również, ciekawe wstawki typu "Galileusz nikogo nie cytował. Cytował sam siebie. Cytował także Kopernika. Bo Kopernik był geniuszem" ;D.
3. Fizyka (3+2) - po bezpośrednim ataku wersorami fizyka jest ciekawa, acz sprawia problemy. Szczególnie, gdy ma się wydrukowanych 11 stron wykładu, a po 2h zaczyna ich brakować ;-).
4. Praktyka programowania (2+1+1) - nie wie ktoś, jak uruchomić Borlanda C++ Buildera 3.1 (najnowsza wersja to 6 ;-) ) pod Linuksem? Używamy tego wybryku natury w sumie jak nam się podoba, bo doktoranci przyjeli postawę "mnie nie pytajcie" a wykładowca - dr Choreń - doktorat chyba z biologii robiła :/. Stwierdzenie "to nowy sprzęt" po nieudanej próbie zmienienia rozdzielczości w XP była rozwalająco-dobijająca...
5. Humanistyka dla inżynierów (2+1) - dość ciekawy przedmiot na polibudzie ;-). Trzeba jednak przyznać, że faktycznie jest to jedyny przedmiot, gdzie "mówią normalnie" i zarazem bardzo interesujący - mimo że do zaliczenia wystarczy obecność na ćwiczeniach, nie będę robił sobie wolnego wtorku i pochodze na wykłady... Przynajmniej póki jest psychologia, bo potem etyka i prawo.

P.S. W nawiasach ilość godzin (wykład + ćwiczenia).
7 komentarzy
Tak, wiem, niektórych to strasznie dziwi (już nie mówiąc o tym, że martwi), ale żyję (jakoś) i nawet mam juz dostęp (stały!) do Netu. Co z tego? Ano nic ;-).
W sumie to &tp początkowo z Netem mocno podpadła - mieliśmy drobny problem formalny, który miał zostać załatwiony w ciągu max tygodnia, a zajęło im to prawie 3. Ale delikatny eee, ten-tego - delikatne wyrażenie opinii o nich ;-) dało zadziwiający skutek - Neo aktywne po 24 godzinach!
5 komentarzy
Jak ja nie lubię korzystać z czyjegoś kompa. Ale cóż, czasem trzeba się poświęcić ;). W każdym razie przez ostatnią godzinę połowę czasu irytował mnie duet Win98&IE - ja IE nie padnie, to Windows coś wymyśli :/. Nawet Psi padło po zalogowaniu się do sieci.
W związku z powyższym - Firefox już ściągnięty :D.
2 komentarze
1. Tragiczna organizacja - 3h w kolejce po legitymację.
2. Nienajlepszy plan, aczkolwiek patrząc z drugiej strony będę mógł się wyspać :).
3. Wszyscy olewają I rok - z 5 godzin zajęć, które miały być w piątek, odbyła się 1 (co prawda 3 nie było, bo aula zajęta ;) ).
4. Dobrze jest mieszkać blisko uczelni :D.
3 komentarze
I już po. W sumie największym problemem jest brak dostępu do Netu (jeszcze co najmniej tydzień-dwa). Rzeczy nie było za dużo, jeszcze sporo by się zmieściło :D. Chwilowo przeszedłem w tryb "home, sweet home" w celu uregulowania się wojskowo i dowiezienia kilku książek :).
4 komentarze

Miniblog

Stwierdziłem, że to głupio, by po 6 latach mieszkania w Gdańsku wciąż nie być na Westerplatte (gdzie nigdy nie byłem). Wybrałem się na rowerze poleconą trasą: na Nowy Port (obok PGE Arena), promem przez Martwą Wisłę tuż koło Twierdzy Wisłoujście, skąd już niedaleko do samego Westerplatte. Polecam!

W Barcelonie jest gorąco :)

Zrzut z mapki połączeń gdańskiego lotniska.

To idź do przebieralni.... Niesamowite. A może lepiej w przebieralni niż do morza...?

Zainspirowany wpisem Andrzeja też upiekłem ciacha. Z rodzynkami. A co! ;)

ciacha

Wg przepisu z Czarnej Oliwki. Nie dodałem cukru, ale następnym razem dodam chyba kapkę miodu. ;)

Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht · Modified by @lan || Valid: XHTML 1.1, CSS || RSS wpisy RSS miniblog RSS wszystko