Hexe sie siakoś zmieściła :) Byłam w sumie pod pełnym wrażeniem, że tak mało wzieła :D To Ty na pewno też sobie poradzisz :]
Strach pomyśleć, co to będzie, jak ja się będę wyprowadzać. ;) Coś tak czuje, że wtedy nie wystarczy mi jeden Czajna do ciągnięcia walizki... :> ;)
Ee.. a można wiedzieć, ILEŚ tego wziął? Bo z tego, co piszesz, wnioskuję, że chyba wszystkie szafki w domu opróżniłeś..
A i tak masz mniej do Gdańska niż ja do Wrocławia - więc nie narzekaj ;PP.
[ale ciuchów to rzeczywiście - nie podejrzewałam, że mam ich aż tyle.. to pewnie przez te "małe" zakupy przed wyjazdem ;P]
Bez ręczników sobie nie poradzisz? ;)
Jak już tu wszyscy radzą, cobyś brał w pakowaniu przykład z Hexe to ja też: bierz przykład :P
Nie wszystkie, w każdej coś zostawiłem, by mieć na np. taki dzień jak dziś :D. W każdy razie nie było najgorzej - może dlatego, że ja zakupów nie robiłem :P.
Przykład weazmę z Hexe, jak jakąś foto-relację zobaczę, bo inaczej trudno będzie :D.
Komentarze