A u mnie nie ma takich rewelacji.. Ot, zwykła, wrześniowa burza i halny prawie-że łamiący drzewa.. Może piorun mnie wreszcie trzaśnie..?
"... Miłość nie pyta o nic, bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać, ogarnia nas przerażenie, niewypowiedziany lęk, którego nie sposób rozwiać słowami. Może jest to obawa bycia wzgardzonym, odrzuconym, obawa że pryśnie czar?
Może wydaje się to śmieszne, ale właśnie tak się dzieje. Dlatego nie należy stawiać pytań. lecz działać... Trzeba wystawić się na ryzyko."
P. Coelho
Tak nie do tematu... ale mam nadzieję,że zrozumiesz o co mi chodzi.
A owszem, domyślam się :), choć to mocno nietematyczne ;).
no nie masz księgi gości to gdzie Ci to miałam pacnąć , co :>?
na Jabbera bezpośrednio :D
Mocne toto trzęsienie było? Meble latały? Coś spadło z szafki?
Jeśli nie, to nie dorównywało najsilniejszym tąpnięciom na Śląsku (aka "szkody górnicze"), a takie całkiem bardzo mocne zdarzają się co kilka lat, mniejsze - czasem często, czasem wcale (zależy gdzie akurat kopią ;) )
W radiu słyszałem, że tak, ale IMHO to ludzie sensacji poszukują ;).
u mnie to po tąpnięciu kiedyś akwarium spadło i się rozwaliło z całym inwentarzem :/
A u mnie monitor troszkę potańczył ;)
Komentarze