Dzisiaj zaraz po wejściu do Carrefoura napadło na mnie stoisko z bombkami i łańcuchami choinkowymi. Dobrze, że byłem przygotowany, bo już w poniedziałek pewna margaryna reklamowała się wypiekiem ciastek w kształcie choinek. Czy mi się tylko wydaje, czy w zeszłym roku szał rozpoczął się dopiero tydzień po Wszystkich Świętych?
PS. Jeśli zaś chodzi o Wszystkich Świętych, udało mi się wreszcie przebrać i wrzucić zdjęcia. :)